
w sposób, który wykracza poza typowe atrakcje turystyczne.
Kapitan, właściciel katamaranu „Bajka”.
Rocznik 1975. Przepłynąłem ponad 170 000 mil; Od 1995 jako kapitan na ponad 70 różnych typach jachtów. Od 2009 roku jestem stałym kapitanem jachtu wyprawowego Selma Expeditions. Przepłynąłem dwa razy Atlantyk wzdłuż (w tym raz non stop, 7500 mil) i Pacyfik wszerz (wraz z Justyną) , z Chile do Australii, i zwiedziłem tak egzotyczne miejsca jak Wyspa Robinsona Crusoe, Wyspa Wielkanocna, wyspy Polinezji Francuskiej, Fidżi, Samoa, Tonga, Vanuatu, Nowa Kaledonia.
W 2015 roku wystartowałem w regatach Sydney Hobart Rolex Cup, a potem, jako zastępca kapitana, wziąłem udział w jednej z najtrudniejszych wypraw żeglarskich i dotarłem na antarktycznym Morzu Rossa do Zatoki Wielorybów. Podczas tego rejsu ustanowiliśmy światowy rekord w żegludze najdalej na południe dla wszystkich jednostek pływających, dotarliśmy do pozycji 78° 43,92′ S, cumując u krawędzi lodowca. Rejs ten został wyróżniony najważniejszą nagrodą podróżników w Polsce – Kolosem oraz otrzymał nagrodę Rejs Roku – Srebrny Sekstant. W 2016 roku przepłynąłem (wraz z Justyną) Pacyfik wzdłuż, z Alaski do Chile non stop, ponad 8700 mil. Ta wyprawa otrzymała wyróżnienie Rejs Roku.
Przepłynąłem kilkadziesiąt razy Cieśninę Drake’a, żeglując Selmą po Antarktydzie w latach 2008-2016. Przylądek Horn okrążyłem ponad 40 razy. Byłem również za północnym kołem podbiegunowym, gdy żeglowałem po zachodniej Grenlandii.
Pływałem oczywiście po Karaibach, gdzie poznałem swoją żonę Justynę. Przed przygodą na Selmie odwiedziłem na jachtach prawie wszystkie europejskie akweny. Pływałem także na żaglowcu Pogoria. Spędziłem na nim 4 miesiące, współtworząc kadrę Szkoły pod Żaglami, w tym jako pierwszy oficer i dyrektor.
Przez kilka lat współorganizowałem również żeglarskie eventy dla firm.
Jestem instruktorem żeglarstwa, pasjonuję się fotografią, a gdy przyjdzie wena, piszę relacje z wypraw. Niektóre z nich zostały opublikowane na łamach czasopisma „Żagle”. Gram amatorsko na gitarze – czy dobrze? Ocenicie to sami.
Podczas rejsu będę się dzielił swoją wiedzą żeglarską. Pokażę, jak wygląda żeglowanie od praktycznej strony, czego nie da się nauczyć na kursach, zdradzę Wam swoje triki. Będziemy również wspólnie łowić duże ryby morskie – chętnym podpowiem, co z nimi zrobić, by finalnie trafiły na talerz. Czas na tropiki, błękitną wodę, piasek na plaży i trochę laby!
Pilot i przewodnik rejsów, drugi kapitan, właścicielka katamaranu „Bajka”.
Przez 5 lat mieszkałam na Karaibach na własnym jachcie. Poznałam ten region jak mało kto, bo z ciekawością zaglądałam w każdy zakamarek. Jako licencjonowany pilot wycieczek planuję i organizuję część turystyczną rejsu, by pokazać Wam wyłącznie najlepsze miejsca. Zabierzemy Was na najpiękniejsze plaże i seledynowe kąpieliska. Będziemy pokazywać wspaniały świat podwodny nurkując w zestawach ABC. Pójdziecie na wyprawę do dżungli lub spacer wśród pozostałoœci epoki kolonialnej. Kąpiel w wulkanicznych basenach, bliski kontakt z żółwiami, wejście pod wodospad, nurkowanie na kolorowej rafie – tak Karaiby nabiorą głębszego wymiaru. Pokażemy Wam ich urzekający koloryt, a po ekscytującym dniu skosztujecie relaksacyjnych drinków na bazie miejscowego rumu.
Nauczymy Was jak gotować dania kuchni lokalnej, czyli kreolskiej, tak by posiłki na Bajce były równie niezapomniane jak wszystko inne podczas rejsu.
Żeglarskie doświadczenie – do tej pory przepłynęłam ponad 53 000 mil morskich, od 65° 15′ S na Antarktydzie po 66° 56′ N w zachodniej Grenlandii. Pacyfik przepłynęłam wzdłuż i wszerz, Atlantyk – etapami – wzdłuż. Kilkukrotnie opłynęłam przylądek Horn. Na Karaibach przeprowadzałam samotnie jachty dla firm czarterowych. Tropiki kocham najbardziej i tu czuję się najlepiej!
Kapitan
Rocznik 1980. RYA Yachtmaster z 2013 r. Stan logu ok. 40 000 Nm. Od 2018 r. właściciel katamaranu Lagoon 42. Zdecydowanie preferuję ciepłe akweny, choć znam słony smak północnoatlantyckiej nocy. W morzu najbardziej fascynuje mnie jego sprawiedliwa obiektywność i ludzie, rzuceni mu naprzeciw.
Karaiby są jednym z moich ulubionych żeglarskich rejonów. Cenię sobie ich różnorodność, warunki wietrzne, a przede wszystkim wybuchową intensywność. Na Małych Antylach każdy znajdzie coś dla siebie, a wszechobecna, rojna i gęsta przyroda sama się wprosi. W tym tyglu narodów, kultur i politycznych wpływów, historia cały czas gra z losem w kości.
Poza żeglarstwem interesuję się awiacją – latam paralotnią i samolotem. Marzy mi się powrót do szybowców, ale to w spokojniejszym życiu. 10 kg temu trenowałem wspinaczkę skałkową, została mi skłonność do gór i kocie ruchy. Mam słabość do długich, poważnych rozmów pokładowych. Gdy Szef zarządzi, to chwytam za gitarę.
Prywatnie mąż i ojciec dwóch rozbrykanych chłopaków. Zawodowo, poza żeglarstwem, ogarniam tematy IT i nieruchomości.
Kapitan
Rocznik 1971. Swoją przygodę z żeglarstwem morskim zacząłem jako dziecko w połowie lat 80, by w wieku 23 lat zostać najmłodszym w Polsce jachtowym kapitanem żeglugi bałtyckiej, a 2 lata później żeglugi wielkiej. Przez kilka lat pływałem jako etatowy kapitan jachtu „Śmiały”, później przesiadłem się na większe jachty i w 2001 roku zostałem kapitanem żaglowca STS Pogoria. Równolegle pływałem też na innych żaglowcach i oczywiście na mniejszych jachtach.
Wojtek WilkZ ciekawszych rejsów prowadziłem wiele „szkół pod żaglami” na „Pogorii”, współorganizowałem i prowadziłem rejsy programu „Lider na fali” z warsztatami psychologicznymi i trenerskimi oraz warsztaty nautyczne z zajęciami z nawigacji, meteorologii i radiokomunikacji dla żeglarzy. Prowadziłem też rejsy z niepełnosprawnymi (kończyłem rehabilitację ruchową na AWF-ie) i niedosłyszącymi. Z racji zainteresowań i tego, że zaczynałem w „zamierzchłych czasach”:), nie mam problemów z nawigacją „analogową” i mając papierowe mapy, kompas, sekstant, rocznik astronomiczny i tablice też wszędzie dopłynę ;-).
Z akwenów i ciekawych miejsc w dalszym ciągu więcej jest tych, które chciałbym odwiedzić niż tych, w których byłem. Ale ponieważ moi synowie są coraz starsi (15 i 12lat), mam coraz więcej czasu, żeby spełniać marzenia ;). Do tej pory pływałem sporo po Bałtyku i Północnym, Śródziemnym, Atlantyku, Morzu Norweskim i oczywiście Karaibach. A w spełnieniu jednego z marzeń pomógł mi Tomek Łopata- udało mi się popłynąć w rejs po kanałach patagońskich z okrążeniem przylądka Horn.
Uprawnienia:
– jachtowy kapitan żeglugi wielkiej (1995r.)
– Master of Yachts Unlimited (2007r.)
– instruktor żeglarstwa (1991r.)
Kapitan
Tomek Łopata o Mateuszu: „Najmłodszy w ekipie (1998) ale z mega doświadczeniem i umiejętnościami, zrobił na mnie spore wrażenie. Ma dużo dobrej energii i uśmiechu, świetny kontakt z ludźmi, no i to mechanik nr. 1 w naszej ekipie”
Swoją przygodę z żeglarstwem zacząłem na Mazurach, które zaszczepiły we mnie „bakcyla” żeglarskiego. Od tamtej pory każdą wolną chwilę spędzałem na wodzie. Mój staż to ponad 30 000 mil morskich. W ciągu ostatnich dwóch lat (2021-2023) spędziłem 570 dni na akwenach morskich – od Bałtyku przez Morze Śródziemne, kończąc na Karaibach. Mam też za sobą zimowy rejs po Morzu Północnym. Pokonałem 4 razy Atlantyk. Na jednostce STS „Fryderyk Chopin” pełniłem funkcję mechanika, więc żadne awarie nie są mi straszne.
Zwiedziłem dużo miejsc na świecie, poznałem różne kultury i lokalnych ludzi, co pozwoliło mi również poznać takie „przypadki” jak Tomek Łopata ;).
W przerwach między pływaniem, jestem strażakiem i ratownikiem. Uczestniczyłem w wielu akcjach gaszenia pożaru, a jako ratownik udało mi się paru osobom uratować życie – to jest coś co daje wielką satysfakcję z tej pracy. Prowadzę również szkolenia żeglarskie, przekazywanie wiedzy i umiejętności nie jest mi obce, a mało tego – sprawia mi to mnóstwo frajdy!
Kapitan
Rocznik 1988. Z żeglarstwem związany jestem od dziecka. Swoje pierwsze zwroty robiłem na wodach śródlądowych, jednak, jak to często bywa, ciągnęło wilka na morze. W swój pierwszy rejs popłynąłem… na Atlantyk. Później nie było już odwrotu. Szybko zdobyłem uprawnienia JSM i zacząłem samodzielnie prowadzić rejsy morskie. Mam za sobą ponad 30 000 mil i 150 rejsów.
Żeglowałem po wodach chorwackich, greckich czy włoskich. Pływałem po Karaibach od BVI po Grenadyny i Barbados, Balearach, Sycylii, Sardynii, Korsyce czy Malcie i Wyspach Kanaryjskich.
Pomimo tych pięknych miejsc i ciepłych wód, zawsze fascynowały mnie morza północy. Surowy klimat oraz zapach prawdziwej przygody sprawił, że żeglowałem po Morzu Północnym, Bałtyku, Islandii, Norwegii. W 2017 roku spełniłem swoje marzenie i dopłynąłem do brzegów Grenlandii. Od lat mam uprawnienia Kapitana Jachtowego.
Prowadzę szkolenia manewrowe przed egzaminami na Jachtowego Sternika Morskiego. Mam absurdalne poczucie humoru i zdecydowanie za dużo gadam.
Gram na gitarze. Według moich kolegów muzyków – jakbym poćwiczył to by coś ze mnie było:). Mówię po angielsku i niemiecku.
Kapitan
Urodzony w 1982 roku, rozpocząłem żeglowanie w wieku lat 12 zdobywając patent żeglarza jachtowego w YKP Gdynia. Jestem sopocianinem, zamieszkałym w Gdyni.
Posiadam patent Kapitana jachtowego, motorowodnego, młodszego instruktora żeglarstwa i jestem absolwentem Szkoły Morskiej w Gdyni z zawodowym dyplomem oficera nawigacyjnego. Mam ponad 100 000 mil morskich doświadczenia pod żaglami. Poza tym pływam na statkach morskich po całym świecie. Będąc kadetem na tankowcu British Enterprise po raz pierwszy zamknąłem pętlę dookoła świata (2003 r.). Z kolei najbardziej “egzotycznym” statkiem w mojej dotychczasowej karierze był Ya Toivo – jednostka do wydobywania diamentów, na którym pracowałem u wybrzeży Namibii i RPA w 2018 roku.
W roku szkolnym 1998/99 uczestniczyłem w 4-miesięcznej Szkole pod Żaglami na żaglowcu STS Fryderyk Chopin wokół zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej oraz przylądka Horn. Pełniłem funkcję oficera wachtowego na żaglowcu STS Pogoria. Działałem również w stowarzyszeniu “Edukacja pod Żaglami” organizującym miesięczne rejsy edukacyjne na STS Pogoria, pływałem w programie edukacyjnym Baltic University Program. W 2007 roku w ramach “Edukacji pod Żaglami” zorganizowałem start dwóch jachtów s/y Nasz Dom oraz s/y Andromeda w The Tall Ship Races na Bałtyku. Od 2013 roku kontynuuję swoją działalność edukacyjną pływając jako oficer w rejsach szkoleniowych na pokładzie STS Generał Zaruski.
W latach 2008 – 2016 pracowałem na brytyjskich żaglowcach Lord Nelson i Tenacious jako 3 i 2 oficer. Oba żaglowce przystosowane były do żeglugi z udziałem osób z niepełnosprawnościami. Na pokładzie Lorda Nelsona wziąłem udział w wieloetapowym rejsie dookoła świata (2012-2014 r.), podczas którego m. in. trzykrotnie przepłynąłem Atlantyk oraz południowy Pacyfik na trasie Nowa Zelandia – Argentyna. Po raz drugi okrążyłem przylądek Horn. Odbyłem 3-tygodniową wyprawę na Półwysep Antarktyczny. W 2016 roku na Tenacious popłynąłem z Fidżi przez Vanuatu i Nową Kaledonię do Sydney w Australii.
Moje doświadczenie na katamaranach obejmuje między innymi rejs na Bali 4.6 jako kapitan ze Szczecina na Martynikę, rejs na Sunreef 74 z Gdańska na Antiguę jako 1 oficer, prowadzenie szkoleń manewrowych na Lagoon 400, rejsy czarterowe na Wave 58 na Zatoce Gdańskiej, pływałem też oczywiście na s/y „Bajka” prowadząc rejsy od Majorki po Teneryfę.
Na co dzień prowadzę firmę w Sopocie zajmującą się świadczeniem szerokiego wachlarza usług dla branży jachtowej na rynku lokalnym i międzynarodowym.
Moje hobby to literatura, podróże i fotografia.
Kierownik biura
Zajmuję się kompleksowym zarządzaniem logistyką rejsów. Moje obowiązki obejmują wszelkie sprawy lądowe tj. rezerwacje, korespondencję oraz dokumentację z załogantami, zapewniając sprawną organizację i bezproblemowy przebieg wszystkich etapów naszych wypraw.
Prywatnie jestem pilotem i pasjonatem baloniarstwa z blisko 10-letnim doświadczeniem w branży. Będąc założycielem grupy Fly-Consulting zorganizowałem blisko 800 lotów dla ponad 4000 uczestników. Moje działania skupiają się głównie na obszarze Opola i okolic, ale wykraczają również poza granice Polski, obejmując organizację wypraw m.in. do Albanii, Rumunii, Norwegii czy nawet Toskanii we Włoszech.
Kontynuując misję pomagania innym, podjąłem decyzję o utworzeniu Fundacji Podniebny Uśmiech, której jestem fundatorem.
8 osób plus kapitan (max 11 osób).
4 kabiny dwuosobowe, każda z własną łazienką.
145 mkw.
Długość: 14 m, szerokość 7,4 m, zanurzenie: 1,3 m.
Zbiornik wody: 860 litrów. Odsalarka wody morskiej: 50l/h.
Zbiornik diesel: 400 litrów
12V i 230 V w każdej kabinie.
8 osób plus kapitan (max 11 osób).
4 kabiny dwuosobowe, każda z własną łazienką.
100 mkw
Długość: 13 m, szerokość 7,5 m, zanurzenie: 1,3 m.
Zbiornik wody: 350 litrów. Odsalarka wody morskiej: 150l/h.
Zbiornik diesel: 600 litrów
12V i 230 V w każdej kabinie.


