Martynika Le Marin – St. Lucia – Grenadyny – Tobago Cays – St. Vincent – Martynika Le Marin

Rejs ten ma charakter turystyczny, żeglujemy tylko w dzień, choć jeden przelot w nocy może się trafić, poza tym w nocy stoimy na kotwicy lub bojce, blisko lądu na który dostajemy się naszych pontonem. Morze Karaibskie słynie z regularnego wiatru – pasatu, więc zdecydowaną większość trasy pokonujemy na żaglach.
MARTYNIKA
Przed lub po rejsie, w Fort de France polecamy odwiedzić Bibliotekę Schoelchera, która pierwotnie była Pawilonem Antyli Francuskich zbudowanym na Wystawę Światową w Paryżu w 1889 r. Po zakończeniu Wystawy budynek został przetransportowany na Martynikę. Warto też pojechać do Ogrodów Balata, gdzie oprócz przepięknej flory można obserwować martynikańskie kolibry, które podlatują do zawieszonych poidełek. Jest tam też zrobiona piękna trasa na mostach linowych rozpiętych między drzewami. Martynika słynie również z najwyższej jakości rumu. Polecamy pojechać do destylarni Clement lub la Favorite, gdzie oprócz zapoznania się z procesem destylacji można zdegustować różne odmiany tych szlachetnych trunków. Dla trekkingowców polecamy wejście na wulkan Pelee (najwyższe wzniesienie Martyniki 1397 m. n.p.m.) oraz trasę w lesie deszczowym do wodospadów Didier. Dobry snorkling z rybami i żółwiami będzie w zatoczkach Anse Noir, Anse Dufour, Grand Anse, Anse d Arlet. W dwóch ostatnich są piękne żółte plaże, które również znajdziemy w Saint Anne i najbardziej dzikiej, wysuniętej na południe Martyniki – Salines. Za Salines warto udać się na pustynne Savane des Petrifications.



SAINT LUCIA
Zaparkujemy Bajkę w przepięknym miejscu, pod dwoma strzelistymi górami The Pitons. Cały teren wokół gór jest Parkiem Narodowym i Marynistycznym wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Polecamy zrobić całodniową wycieczkę po wyspie z naszym najlepszym lokalnym przewodnikiem. Będą kąpiele w lesie tropikalnym, w basenach z ciepłą wodą z wulkanicznych źródeł, wjedziemy do wnętrza krateru wulkanu i zobaczymy wrzące baseny z błotem wulkanicznym. Odwiedzimy najpiękniejsze punkty widokowe nad Pitonami, zwiedzimy ogród botaniczny, gdzie przewodnik opowie o wszystkich roślinach St. Luci. Zobaczymy tam też piękny wodospad. Po wycieczce, już z pokładu naszego katamaranu będziemy snorkelować nad piękną rafą w Parku Marynistycznym. Na koniec nasz przewodnik przywiezie nam gotową kolację z lokalnymi potrawami oraz całe kosze tropikalnych owoców na dalszą część rejsu.



GRENADYNY
Pierwsza z wysp Grenadyn to Bequia, gdzie pójdziemy na dobrą kolację i będziemy się kąpać zarówno z plaży jak i naszego katamaranu. Kolejne 2 dni spędzimy na plażowaniu i nurkowaniu z ABC w Parku Marynistycznym na Tobago Cays, które są oazą żółwi morskich. Wystarczy w masce wskoczyć do wody, aby móc obserwować je w ich naturalnym środowisku. W ogromnej rafie Hores Shore Reef otaczającej Tobago Cays, można spotkać również mnóstwo egzotycznych, kolorowych ryb, płaszczki, a nawet śpiące rekiny. Na Tobago Cays żyją także iguany (jaszczurki z rodziny legwanowatych, długością dochodzące do ok 1,5 m), mimo groźnego wyglądu i czasami sporych rozmiarów, są to stworzenia niegroźne i płochliwe. Stojąc na bojce tuż przy wysepce Petit Bateau udamy się wieczorem na miejscowe przysmaki – langusty z grilla z lokalnymi warzywami i przyprawami. Przy okazji wizyty na Union Island podpłyniemy również na mikroskopijną Happy Island – wysepkę zbudowaną z muszli przez Jaintiego, właściciela baru zajmującego niemal całą powierzchnię wyspy. Można tam wpaść na szklaneczkę rum-punchu i potańczyć na bosaka. Kotwicząc w idyllicznej zatoce Salt Whistle Bay będziemy plażować, pływać na naszym paddle board, a chętni pójdą na spacer po Mayreau, gdzie warto wstąpić na rum-punch w prawdziwym rasta-barze oraz podejść do oddalonego o kilka kroków kościoła, udekorowanego w iście karaibskim stylu z zapierającym dech widokiem na Tobago Cays. Można śmiało powiedzieć, że Grenadyny to kwintesencja Karaibów.






SAINT VINCENT
W drodze powrotnej odwiedzimy wyspę St. Vincent i zatokę, gdzie kręcono film „Piraci z Karaibów”. Nabrzeże wciąż ma bardzo klimatyczny, piracki wizerunek i można zrobić zdjęcia z rekwizytami z filmu. Wciąż stoi łuk skalny, gdzie „dyndali” powieszeni filmowi piraci, a w zatoce można zrobić doskonały snorkeling. Wieczorem możemy zjeść kolację w bardzo oryginalnej restauracji albo odwiedzić na „rum fire show” przesympatycznego „Antka”, którego bardzo oryginalny bar jest mekką polskich i czeskich żeglarzy.





